Nie wierzysz? To dobrze, nie próbujcie Barni i Pitti, ja nigdy nie chcę tego sprawdzić Ogólnie chyba też byście oddali życie, gdybyście uważali się sami za nic nie warte ścierwo, co? Ja przynajmniej tak mam
Dae pisze:Nie wierzysz? To dobrze, nie próbujcie Barni i Pitti, ja nigdy nie chcę tego sprawdzić Ogólnie chyba też byście oddali życie, gdybyście uważali się sami za nic nie warte ścierwo, co? Ja przynajmniej tak mam
Dae : <wcale Cie nie podpuszczam > ... ide popelnic samobojstwo...nie nie.... mierzy wlasnie z drugiego okna do mnie gosc ... komorka dzwoni... odbieram - informuje mnie o tym <ze mierzy> i oglasza ze jak sie rusze to zgine.... masz dwie minuty
Haha , Dae nie jesteś sam . Ale prawdę mówiąc wolał bym umrzeć niż żyć bez nogi czy ręki sprawiając i utrudniając życie moim bliskim własną osobą . Ale myślę że znajdą się w moim życiu 2 osoby za które bym oddał życie
A ja teraz odwroce kota ogonem i spytam ile osob za was oddaloby zycie. Pytanie calkiem powazne, a jesli ktos napisze, ze jest pewien, ze duzo, to go wysmieje.
Ja jestem pewien tylko jednej osoby - mojego brata. Moje przyjaciolki dla ktorych ja bym sie nie zastanawial ani sekundy prawdopodobnie by sie wystraszyly.
Hmmm.... Ja myślę że moi rodzice napewno . A nie z rodziny to znam tylko jedną taką osobę która jest moim najlepszym przyjacielem (ale pewności nie mam ).
skibix pisze:Hmmm.... Ja myślę że moi rodzice napewno . A nie z rodziny to znam tylko jedną taką osobę która jest moim najlepszym przyjacielem (ale pewności nie mam ).
Zapomniales o mnie ;p.
Za mnie pewnie nikt nie oddalby zycia, nawet bym tego chyba nie chcial.
krova pisze:Idealizujemy siebie, i swoje (nawet niedokonane) czyny, a nie doceniamy staran innych.
cenzura. Ja napisałem, że zależy za kogo. Takich zależy ktosiów jest dwóch. A raczej dwie. Nie doceniam starań innych? Nie. Ja po prostu wiem jaki jestem i wiem, że jednak niewiele osób by się dla mnie poświęciło.
Chociaż .. Sam nie wiem, jak by to było. Mam nadzieję, że nigdy nie będę miał okazji się o tym przekonać.