Ja między innymi za:

Głębię

Patos

Złożoność charakterów postaci

Nieoczywistość

Sztuki walki

To, że jest to film odcinkowy, a nie serial. Tzn. odcinki tworzą spójne opowiadanie.

Mamy interesujący motyw, polegający na tym, że dawni przeciwnicy łączą siły przeciwko nowemu, silniejszemu wrogowi (najpierw Goku i Piccolo, potem Z-team i Vegeta).

Nie wiem jak to nazwać, więc zobrazuję to przykładem: na Namek mieliśmy 3 rywalizujące grupy (a nie dwie, jak zazwyczaj): Gohan i spółka, Frieza i jego ludzie, Vegeta. Chodzi mi tutaj generalnie o złożoność fabuły.
Dragonball był pierwszym serialem animowanym spełniającym powyższe kryteria, z którym się spotkałem. Wszystkie wcześniejsze animacje, które znałem, przeznaczone były raczej dla małych dzieci.
http://www.youtube.com/watch?v=zU507eDdWXk
Dla porównania np. w Power Rangers (wdzięczny przykład):

Próżno szukać głębi i patosu.

Tak samo ze złożonością charakterów postaci

Jest to serial - odcinki nie są ze sobą powiązane.

Mamy schematyczność - wszystkie odcinki (być może z paroma wyjątkami) są do siebie bardzo podobne. I na koniec zawsze Power Rangers używają Super Hiper Mega Ultra Ekstra Fantastycznej Przepotężnej Szabli Grzmotu i ci biedni przeciwnicy nie mają żadnych szans. Trudno jest się czymś takim zainteresować.
W DBZ możemy najpierw często obserwować jak nasi bohaterowie zmagają się z przeciwnikiem, nie dają mu rady, przeciwnik jest od nich dużo silniejszy. Próbują różnych taktyk, walczą, starają się, ale bezskutecznie. A my im kibicujemy, sympatyzujemy z nimi. I potem - gdy w końcu szala przechyla się na ich stronę - cieszymy się, bo zdążyliśmy im zacząć kibicować. A trudno byłoby kibicować komuś, o kim z góry wiadomo, że zawsze z łatwością pokona przeciwnika, bo zawsze ma w zanadrzu Super Hiper Mega Ultra Ekstra Fantastyczną Przepotężną Szablę Grzmotu.
...::: Keep Calm & Follow your Joy :::...