Niepokojąco rozpleniający się idiotyzm

Sprawy na zupełnie inne tematy - nie pasujące do żadnych powyższych kategorii.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
krova
SSJ 5
Posty: 1746
Rejestracja: pn sie 14, 2006 11:38 am
Lokalizacja: szczytno

Post autor: krova »

W zasadzie to dopiero teraz mignelo mi przed oczami "Wiek: 14" "Wiek: 15" :P

Z wami nie bede sie klocic, bo faktycznie mlodziutcy jestescie i bardzo dobrze, ze w waszej glowie nie siedzi maly diabelek krzyczacy najdonosniejszym glosem: 'na piwoooooooo, piwoooooooooooooooooooo!' ;d

Ale pepka dla przykladu nie rozumiem. Nie chodzi mi oczywiscie o to, ze ty nie lubisz wychodzic do smierdzacych pubow, bo to twoj wybor. Chodzi o to, ze probojesz mi wmowic, ze ja tak na prawde tego nie lubie, tylko po co? ;P
Obrazek

-Jest jakaś miara szczęścia?
-Tak, promile.

Obrazek
Awatar użytkownika
pp3088
SSJ 5
Posty: 1192
Rejestracja: ndz sty 22, 2006 10:39 pm
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: pp3088 »

krova pisze:Ale pepka dla przykladu nie rozumiem. Nie chodzi mi oczywiscie o to, ze ty nie lubisz wychodzic do smierdzacych pubow, bo to twoj wybor. Chodzi o to, ze probojesz mi wmowic, ze ja tak na prawde tego nie lubie, tylko po co? ;P
Nie, nie nie. Rozumiem, że lubisz taką atmosferę i sobie idziesz. Fajne, że realizujesz swoje potrzeby. Chodzi mi o to, że nie jest to jedyną rzeczą jaką sprawia Ci przyjemność. Sam pisałeś o rozmowie i innych wartościach, a to już rózni prymitywa żula od inteligentnego żula. Mam nadzieje, że osiągniemy konsensus.
Rozumiem, że wszyscy oprócz mnie i krovy na tym forum to prawie święci, którzy nie mają wyżej wymienionych słabości? Tak?
Nie pisze, że jestem świety. Nigdzie tak nie napisałem. Ale masz racje, nie zrozumie.
pp3088 napisał/a:
Co do Acera i krovy, to nie chodzi mi, że lubicie się upić.


Hmmm, czasami lubie sie upić, ale rzadko. Zazwyczaj lubie poprostu wypic te kilka piw. Mysle, ze nie jestem uzalezniony (spokojnie zylbym bez alkoholu), ale wcale nie chce z niego rezygnowac, bo po co? Lubie to i tyle.
Jest róznica między byciem upitym non-stop, a upijaniem się do czasu. A wypicie kilka piw jako środek odstresowywujący to rozumiem.
krova pisze:Z wami nie bede sie klocic, bo faktycznie mlodziutcy jestescie i bardzo dobrze, ze w waszej glowie nie siedzi maly diabelek krzyczacy najdonosniejszym glosem: 'na piwoooooooo, piwoooooooooooooooooooo!' ;d
My(przynajmniej ja) piszemy tu o przypadkach regularnego chlania wódki, tak by tracić nad soba panowanie. Piwo? Co w tym złego, sam lubię się napić troszkę by się z czill-outować.
Alkohol powodem problemow, klotni? Mozliwe... ale wiadomo tez, ze 'vodka connecting people'
Zależy od osoby, niektórzy na bani są całkiem przyjaźni ;)

EDIT:Acer, czuję się doceniony, wreszccie ktoś rozumie co piszę.

Nie przeklinaj. Jest wiele synonimów danego słowa. Dlaczego używasz jednego z gorszych? Bez ostrzeżenia. //Arti
Ostatnio zmieniony wt paź 30, 2007 8:35 pm przez pp3088, łącznie zmieniany 2 razy.
Kris (18-07-2008 22:04)
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*

Kocham Cię Patrycjo :*
Acer
SSJ 5
Posty: 700
Rejestracja: sob mar 10, 2007 7:55 pm

Post autor: Acer »

Arti pisze:Rozumiem, że wszyscy oprócz mnie i krovy na tym forum to prawie święci, którzy nie mają wyżej wymienionych słabości? Tak?
Nie, jestem jeszcze ja, który ma wyżej wymienione słabości oraz wiele innych niewymienionych.
Każdy ma prawo do własnych poglądów i nie mam zamiaru wmawiać komuś żeby pił piwo będzie lepszy. Idiotyzm.
Pepson chce wam pokazać, że są rzeczy ważniejsze od systematycznego napruwania się czy innych rozrywek. Np wartości moralne czy też spoglądanie na świat w miare sensowny sposób.
Nikt nie gani nikogo za to, że ten chce być najlepszy czy najfajniejszy, tylko żeby robił to nie szkodząc sobie i innym i starał się zaimponować głupotą.
Ja (1-09-2008 12:44)
kolumb wszedł na twoją starą i myślał że to ameryka
Pepek (1-09-2008 12:46)
A po Twojej doszedl do Indii i Antarktydy
Awatar użytkownika
Pitti
SSJ 5
Posty: 2676
Rejestracja: wt kwie 24, 2007 11:05 am

Post autor: Pitti »

Acer pisze:Nikt nie gani nikogo za to, że ten chce być najlepszy czy najfajniejszy, tylko żeby robił to nie szkodząc sobie i innym i starał się zaimponować głupotą.
Przeczysz sam sobie Ace :D.
krova pisze:Ale pepka dla przykladu nie rozumiem. Nie chodzi mi oczywiscie o to, ze ty nie lubisz wychodzic do smierdzacych pubow, bo to twoj wybor. Chodzi o to, ze probojesz mi wmowic, ze ja tak na prawde tego nie lubie, tylko po co? ;P
W koncu ktos oprocz mnie to zauwazyl :D.

Napisalbym cos sensownego ale musze wyjsc ;p

W takim razie nie pisz w ogole.. lub napisz później, a nie spieprzasz temat, wypowiedzią w której brak poziomu intelektualnego ..//Kris
Ostatnio zmieniony wt paź 30, 2007 4:38 pm przez Pitti, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

I'll become The King of Pirates!
Awatar użytkownika
Barni
SSJ 5
Posty: 2999
Rejestracja: sob kwie 21, 2007 4:38 pm
Lokalizacja: Golina City

Post autor: Barni »

Arti znowu napisał inteligentnego posta... I znowu przez to, że zrozumiał na opak spowodował niemiłe wrażenie.

Nigdzie nie napisałem, że jestem święty. Picie na razie mi nie w głowie, mam ciekawsze zajęcia. Ale podobnie jak Acer mam inne "słabości", które tutaj nie zostały wymienione.
Obrazek

.
Awatar użytkownika
krova
SSJ 5
Posty: 1746
Rejestracja: pn sie 14, 2006 11:38 am
Lokalizacja: szczytno

Post autor: krova »

Nadal NIE ROZUMIEM.
Barni pisze:Picie na razie mi nie w głowie, mam ciekawsze zajęcia. Ale podobnie jak Acer mam inne "słabości"
Dlaczego picie to slabosc? Dla mnie to sposob na relaks. Czyli rownie dobrze mozesz slaboscia nazwac ogladanie telewizji czy granie w pilke.
Obrazek

-Jest jakaś miara szczęścia?
-Tak, promile.

Obrazek
Awatar użytkownika
Barni
SSJ 5
Posty: 2999
Rejestracja: sob kwie 21, 2007 4:38 pm
Lokalizacja: Golina City

Post autor: Barni »

Hm. Mówię o piciu alkocholicznym. Takie picie, dla rozluźnienia, relaksu czy Bóg/Acer wie czego jeszcze mi nie przeszkadza.
Obrazek

.
Awatar użytkownika
krova
SSJ 5
Posty: 1746
Rejestracja: pn sie 14, 2006 11:38 am
Lokalizacja: szczytno

Post autor: krova »

Barni pisze:Mówię o piciu alkocholicznym
Nie wiem co znaczy alkoholicznym, ba nawet nie wiem co to alkochol. Wytlumacz.
Obrazek

-Jest jakaś miara szczęścia?
-Tak, promile.

Obrazek
Acer
SSJ 5
Posty: 700
Rejestracja: sob mar 10, 2007 7:55 pm

Post autor: Acer »

Barniemu chodzi o słabość, do alkoholu. W sumie też uważam to za słabość, bo granie w piłke nie uzależnia ani nie niszczy twojego organizmu.

Pitti, jeśli rozumiesz co mam do powiedzenia, to wiesz, że sobie nie przeczę. Jeśli nie, to cóż... Poproś kogoś żeby ci wytłumaczył.

Krovo, powiedz czego nie rozumiesz, to ci wytłumacze.
Ja (1-09-2008 12:44)
kolumb wszedł na twoją starą i myślał że to ameryka
Pepek (1-09-2008 12:46)
A po Twojej doszedl do Indii i Antarktydy
Awatar użytkownika
krova
SSJ 5
Posty: 1746
Rejestracja: pn sie 14, 2006 11:38 am
Lokalizacja: szczytno

Post autor: krova »

Nie uwazam, zeby alkohol uzaleznial bardziej niz pilka nozna,
ani zeby niszczyl organizm bardziej niz owy sport. Przesadzenie z alkoholem (tak jak przesadzenie z pilka) moze skonczyc sie 'kontuzja', ale w odpowiednich ilosciach alkohol jest zdrowy.

Wytlumacz mi czego apropo mojego 'nie rozumiem' nie rozumiesz, to ci wytlumacze, abys mogl mi wytlumaczyc. :)
Obrazek

-Jest jakaś miara szczęścia?
-Tak, promile.

Obrazek
Acer
SSJ 5
Posty: 700
Rejestracja: sob mar 10, 2007 7:55 pm

Post autor: Acer »

-Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach.
-A gdzie ten umiar dostane? W aptece?
Wiesz, wszystko z robione z rozsądkiem raczej nie szkodzi.

Nie rozumiesz Pepsona, to ja ci go wytłumacze. :>
Tak pisałeś w poprzednich postach.
Ja (1-09-2008 12:44)
kolumb wszedł na twoją starą i myślał że to ameryka
Pepek (1-09-2008 12:46)
A po Twojej doszedl do Indii i Antarktydy
Awatar użytkownika
krova
SSJ 5
Posty: 1746
Rejestracja: pn sie 14, 2006 11:38 am
Lokalizacja: szczytno

Post autor: krova »

Uzywki sa dla ludzi - to wiadomo.

A alkohol to dla mnie najlepsza uzywka, bo daje najciekawsze efekty przy najmniejszych skutkach uboczych (kawa i herbata sa grozniejsze, jesli znasz sie na piciu alkoholu).

Wytlumacz mi wiec, dlaczego niektorzy (a nawet chyba wiekszosc) uwazaja alkohol za przejaw zUa, szatana i co tam kto jeszcze chce.
Obrazek

-Jest jakaś miara szczęścia?
-Tak, promile.

Obrazek
Acer
SSJ 5
Posty: 700
Rejestracja: sob mar 10, 2007 7:55 pm

Post autor: Acer »

Nie alkohol jako zło nie jest traktowane. Alkoholizm tak.
Ja (1-09-2008 12:44)
kolumb wszedł na twoją starą i myślał że to ameryka
Pepek (1-09-2008 12:46)
A po Twojej doszedl do Indii i Antarktydy
Awatar użytkownika
krova
SSJ 5
Posty: 1746
Rejestracja: pn sie 14, 2006 11:38 am
Lokalizacja: szczytno

Post autor: krova »

A gdzie jest granica?
Obrazek

-Jest jakaś miara szczęścia?
-Tak, promile.

Obrazek
Awatar użytkownika
Dae
Zasłużony
Posty: 1200
Rejestracja: śr gru 22, 2004 1:26 pm
Lokalizacja: Bukowno

Post autor: Dae »

krova pisze:A gdzie jest granica?
Granica nie istnieje. Sami sobie ją ustalamy. Tutaj jest prosty wybór: pijesz lub niepijesz i kropka. I jest to normalna rzecz, taka jak: Czytasz książki, nie czytasz - twoja sprawa.

Wszystko sie sprowadza do tego, że alkohol nie jest zły, ale jak to ktoś już powiedział, jeżeli potrafimy z niego korzystać, cokolwiek to miało znaczyć.
Obrazek

Obrazek
Dołącz do gry! Naruto-Arena.com

Obrazek

http://www.daegurth.blog.onet.pl

Słowo "siła" ma wiele znaczeń.
ODPOWIEDZ