Subkultury...
Moderator: Moderatorzy
Zależnie od funduszy. Zdarza się, że nie palę przez jakieś 2 - 3 miesiące, a zdarza się parę razy w miesiącu (czasem tygodniu, rzadko bo rzadko ale uwzględnić trza).
I jakie krova wnioski wysunąłeś? Jestem narkomanem?
I jakie krova wnioski wysunąłeś? Jestem narkomanem?
Ja (1-09-2008 12:44)
kolumb wszedł na twoją starą i myślał że to ameryka
Pepek (1-09-2008 12:46)
A po Twojej doszedl do Indii i Antarktydy
kolumb wszedł na twoją starą i myślał że to ameryka
Pepek (1-09-2008 12:46)
A po Twojej doszedl do Indii i Antarktydy
Nie, jestes kolejnym, ktory nie wie co znaczy Rastarafi, a co od czasu do czasu.Acer pisze:I jakie krova wnioski wysunąłeś? Jestem narkomanem?
Marysia to sposob na zycie Rastafari, pala ja do sniadania, obiadu i kolacji, zeby nie napisac ze zamiast kazdego posilku. Ja tez duzo pije, ale kiedy pisze, ze jestem alkoholikiem to sa to zarty.

-Jest jakaś miara szczęścia?
-Tak, promile.

Ależ ja doskonale wiem co znaczy Rastafari, oni nie palą zamiast każdego posiłku. To są zazwyczaj grupowe palenia religijne. A ja jestem Rastamanem nie Rastafarianinem i nie wyznaje Rasta, a wiele zasad z ich sposobu życia przestrzegam. Rozumiesz?krova pisze:Nie, jestes kolejnym, ktory nie wie co znaczy Rastarafi, a co od czasu do czasu.Acer pisze:I jakie krova wnioski wysunąłeś? Jestem narkomanem?
Marysia to sposob na zycie Rastafari, pala ja do sniadania, obiadu i kolacji, zeby nie napisac ze zamiast kazdego posilku. Ja tez duzo pije, ale kiedy pisze, ze jestem alkoholikiem to sa to zarty.
Ja (1-09-2008 12:44)
kolumb wszedł na twoją starą i myślał że to ameryka
Pepek (1-09-2008 12:46)
A po Twojej doszedl do Indii i Antarktydy
kolumb wszedł na twoją starą i myślał że to ameryka
Pepek (1-09-2008 12:46)
A po Twojej doszedl do Indii i Antarktydy
No to gówno wiesz. ;]krova pisze:Acer: Nie rozumiem. Nie mam pojecia kim sa Rastamani. Wiem, ze Rastafari bez palenia nie istnieje.
Palenie marysi nie jest nakazem, tylko rytualnym obrzędem, który oczyszcza duszę i umysł i zbliża do Jah. Wielu wyznawców rasta nie pali marihuany, mówią także, że Jah pozwolił im palić zielone, a nie nakazał. Jest różnica, nie?
To tak jakby w chrześcijaństwie bierzmowanie było przymusowe. Nie chcesz nie przyjmujesz proste.
Ostatnio zmieniony pn sty 07, 2008 9:00 pm przez Acer, łącznie zmieniany 1 raz.
Ja (1-09-2008 12:44)
kolumb wszedł na twoją starą i myślał że to ameryka
Pepek (1-09-2008 12:46)
A po Twojej doszedl do Indii i Antarktydy
kolumb wszedł na twoją starą i myślał że to ameryka
Pepek (1-09-2008 12:46)
A po Twojej doszedl do Indii i Antarktydy
Ja absolutnie nie. ;]Barni pisze:Czyli wykorzystujesz ten cały Rastafarianizm (Wiem, że nie lubią słów kończących się na -izm), żeby usprawiedliwić jaranie zielska?Acer pisze: Palenie marysi nie jest nakazem, tylko rytualnym obrzędem, który oczyszcza duszę i umysł i zbliża do Jah. Wielu wyznawców rasta nie pali marihuany.
Przejąłem inne poglądy z tej wiary (wyznania?), które uważam za wartościowe.
Ja pale bo lubię, nie uważam, aby mnie to zbliżało do Boga. Ale tak, oni to uznają jako usprawiedliwienie w jakimś stopniu.
Ja (1-09-2008 12:44)
kolumb wszedł na twoją starą i myślał że to ameryka
Pepek (1-09-2008 12:46)
A po Twojej doszedl do Indii i Antarktydy
kolumb wszedł na twoją starą i myślał że to ameryka
Pepek (1-09-2008 12:46)
A po Twojej doszedl do Indii i Antarktydy
Wybacz, ale jak widzę 13-letniego narkomana(dasz wiarę, że młody bierze tylko trawke, przecież młodzieża to i ja bym zmanipulował) to aż mną skręca.Acer pisze:Co ma palacz zioła do nieudaczników życiowych? Wg ciebie w takim razie 99% Rastafarian to nieudacznicy. ;]pp3088 pisze:Czyli nieudacznicy życiowi. Miałem rację. Jak zawsze. Geniusz? Cóż słowa znaczą wobęc boskości mej osoby.MeTeO*kSg* pisze: Nie, to grupa skupiająca palaczy zioła.
Acersynie myślę, że potrafisz powstrzymać się przed mocnym uzależnieniem, a MeTeO to nawet przed podzieleniem się wiadomościami o orgazmie z opiniotwórczego wp czy czegoś tam nie potrafi się powstrzymać.
Pittie opis dobry. Metalowców dobry. Brak stereotypów
Kris (18-07-2008 22:04)
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*
Kocham Cię Patrycjo :*
Ja marzę, aby zobaczyć Pepsona bez koszuli *_*
Kocham Cię Patrycjo :*


